• Wpisów:816
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:46
  • Licznik odwiedzin:74 380 / 2523 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Są takie dni, które zaczynają się dobrze, a potem bez powodu, nie wiadomo czemu, jedno słowo, które normalnie by cię nie obeszło, doprowadza Cię do płaczu.
 

 
Każdy przeszedł przez coś, co go cholernie zmieniło.
 

 
Brak powodów by zostać jest dobrym powodem by odejść.
 

 
Czasem czuję chłód, aż przeszywa mi serce. Czuje go coraz częściej, coraz częściej nie wierzę w szczęście.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Tak naprawdę w życiu liczy się tylko miłość mimo porażek, mimo udręki, mimo wszystko.
 

 
Zanim mnie poznasz, pomylisz się tysiąc razy.
 

 
Chcieć, a móc. Pragnąć, a mieć. Marzenia, a realność.

*******************

Życzę wszystkim wesołych, magicznych, rodzinnych świąt, żebyście nie tracili nadziei, cieszyli się życiem i by uśmiech codziennie gościł na Waszych twarzach. Dużo miłości i ciepła ;**
 

 
Śmieję się, ale moje spojrzenie pozostaje puste.
 

 
Nigdy więcej nie angażuj się tak mocno i tak szybko. Nigdy. Nie warto.
 

 
Może umiem tylko ranić, dławić w sobie smutek, nie mogąc go zabić i za nic stąd uciec.
 

 
Inni wolą mieć spokój, wspomnienia bolą ich w środku.
 

 
Za bardzo bolało ostatnim razem, aby zaryzykować ponownie.
 

 
Przez powietrze słyszę jak oddychasz na drugim końcu miasta.
 

 
Nigdy, ale to nigdy nie pozwól, żeby wiedział, że kochasz Go bardziej niż On Ciebie.
 

 
Jest Ci trochę szkoda że było coś między Wami, uspokajasz oddech standardowo procentami.
 

 
Ileż można obiecywać sobie, że będzie dobrze, jednocześnie czując, że nadciąga najgorsze?
 

 
Często czuję ból, brak mi słów na cokolwiek. I chcę uciec stąd i wrócić tu, gdy tylko będzie dobrze.
 

 
Mówił, że by za Nią umarł, kurwa, nigdy nie widziałam żeby ktoś się tak rozumiał.
 

 
- Będziesz cierpiała z uśmiechem na ustach?
- Taka już jest dola kobiety.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Nie nazywaj związku 'wiecznym', bo zdziwisz się jak krótka może być wieczność.
 

 
Zaciągała się papierosem, a każdy wydech oddawał milion emocji i złości tamtych miesięcy.
 

 
Są takie noce, przyjacielu, kiedy świat się kończy. Świat odchodzi i zostawia nas z rozszerzonymi źrenicami i bezbronnie opuszczonymi rękoma.
 

 
Przyznaj się, zbyt długo żyjesz tym, czego już nie ma.
 

 
Czasem mam taki stan, że idę ulicą i modlę się, żeby ktoś we mnie wjechał.